Dietetyczka i biolożka. Pisze o zdrowym odżywianiu.

Zakwas z buraka! Pomoc w walce z anemią (i nie tylko)!

Dlaczego warto pić zakwas z buraka? 

Burak jest niedocenianym i zapomnianym przez nas warzywem. Skupiamy się na tak zwanych “superfoods”, które może i są super, ale są drogie.  

Po co przepłacać, skoro na naszej ziemi mamy dostęp do produktów bogatych w szereg związków odżywczych?  

Zakwas z buraka kojarzy nam się głównie z kuchnią wschodnią. I to prawda, bo pierwsze wzmianki o jego zastosowaniu pochodzą z Rosji, później został rozsławiony na Ukrainie. Jest tanim i skutecznym narzędziem do poprawy swojego zdrowia. 

Zawiera wapń, żelazo, witaminy z grupy B, witaminę C, a także probiotyczne bakterie i enzymy które wspierają pracę naszego układu pokarmowego.  

Jestem wegetarianką i staram się dbać o prawidłowy poziom żelaza we krwi.

Eliminując mięso, które jest bogatym źródłem Fe musze dobierać produkty tak, aby ilość żelaza roślinnego (niehemowego, który ma mniejszą przyswajalność niż hemowe (odzwierzęce) była wysoka lub by żelazo dostarczane z ryb czy jaj przyswajało się w jak największym stopniu. 
 

Co buraki mają z tym wspólnego?

Buraki same w sobie mają około 2 g żelaza w 100 gramach. Zapotrzebowanie kobiety miesiączkującej, która nie wyklucza mięsa wynosi 18 mg. Wegetarianki, aż 32 mg! Aby uzupełnić zapotrzebowanie musiałabym zjeść buraków bardzo dużo. Spożywam też inne produkty jak jaja ?czy ryby?, w których jest Fe jednak to co widzicie na zdjęciu jest czymś co ma wyższą skuteczność w utrzymaniu parametrów czerwono krwinkowych i gospodarki żelazowej.

Dzisiaj po raz pierwszy nastawiłam buraki do kiszenia. Do tej pory bazowałam na kupnym zakwasie, ale postanowiłam zrobić swój.

Taki zakwas ma sporo zalet: kiszone buraki mają wyższą przyswajalność żelaza oraz sporą dawkę witaminy C! Wspominałam kiedyś w relacji, że witamina C powinna być łączona z żelazem, bo zwiększa jego przyswajalność. Buraki są też bogate w witaminy z grupy B, szereg mikroelementów, betainę oraz bakterie kwasu mlekowego.

Po ukiszeniu zakwas zlewamy do butelki. Stanowi on wspaniałe uzupełnienie diety. Może być podawany małym dzieciom (na początku w małych dawkach).

Zakwas to też świetny „suplement” dla kobiet w ciąży, u których żelazo i poziom ferrytyny (magazyn żelaza) drastycznie spada
(zwłaszcza w III trymestrze).

Pozostałość po kiszeniu, czyli buraki, czosnek? czy chrzan można z powodzeniem zjeść do kanapki czy jako składnik sałatki. Ba! Takie 
kiszone warzywa w sezonie jesienno-zimowym są o wiele bardziej wartościowe niż pomidory czy ogórki, które o tych porach roku nie są warzywami sezonowymi, a więc ilość środków chemicznych użytych do ich wyprodukowania i podtrzymania jest znaczna! 

Przepis na zakwas buraczany 

Składniki

-2 buraki-główny składnik, najistotniejszy. Najlepiej sprawdzą się długie buraki, z domowego ogródka lub pewnego źródła;

-2 łyżki soli

-starter do kiszenia, czyli czosnek, chrzan, liść laurowy, ziele angielskie

Przygotowanie:

Buraki należy dokładnie umyć pod bieżącą wodą przy pomocy czystej szczoteczki. Chcemy usunąć cały piasek i inne zabrudzenia. Jeśli masz pewność co do pochodzenia buraka możesz kisić w skórce, jeśli kupujesz buraki marketowe dokładnie obmyj i obierz. Kroimy na grube kawałki. Ja polecam pokroić w plastry, wtedy zakwas można wypić, a warzywa położyć na kanapkę.

Najlepiej by burak był pokrojony dość “grubo” jeśli plastry będą zbyt cienkie istnieje ryzyko, że pojawi się pleść i będziemy produkować miksturę z alkoholem a nie kwasem mlekowym.

Buraki wkładamy do czystego, wyparzonego słoika, dodajemy sól i starter. Wlewamy gorącą wodę, tak by pokryła buraki, ale nie wypełniała całego słoika. Odstawiamy na minimum 2 dni- czas zależny jest od jakość buraków, wielkości pokrojonych kawałków, wielkości słoika itp.

Zakwas można pić każdego dnia do posiłku bogatego w żelazo. Zaczynamy pić od 50 ml z czasem zwiększając nawet do 150 ml.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *