Kto z nas nie lubi zjeść czegoś słodkiego do kawy? Niestety większość słodyczy cechuje się duża ilością cukrów rafinowanych oraz utwardzonych tłuszczy, które nie wpływają korzystnie na nasze zdrowie. Dzisiaj zapraszam na tańszą wersje popularnych kulek, które zaspokoją apetyt na słodkie każdego łasucha!
Alternatywne słodkości z oznaczeniem „fit” lub „zdrowe” zazwyczaj mają wysoką cenę co przy regularnej konsumpcji mocno obciąża nasz portfel. Poza tym gotowe „zdrowsze” produkty często słodzone są poliolami takimi jak ksylitol, erytrytol, maltitol, które w dużych ilościach mogą powodować biegunki gdy należą do związków, których nasz organizm nie jest w stanie przyswoić, dlatego fermentują i mogą powodować gazy.
Najlepiej gdy „zdrowe” desery robimy w domu. Wiemy co używamy, możemy dowolnie modyfikować dodatki i kontrolujemy cenę takiego wyrobu.
Co jeśli cena zdrowszych składników jest większa niż standardowych używanych w kuchni większości Polaków?
Ja także miałam z tym problem do momentu jak nie zaczęłam kupować większych ilości!
Zauważ, że w sklepie produkty, które kupujesz maja cenę podaną na porcję, którą bierzesz. Np. paczka pistacji 80 g kosztuje 7 zł w jednym z popularnych sklepów. Gdy przeliczysz to na cenę za kg wychodzi blisko 90 zł za kg.
Im mniejszą paczkę bierzesz tym cena jest większa. Jeśli dany produkt spożywasz regularnie warto kupić większą ilość bo zapłacisz mniej .
Nie jest to przepis „fit” w rozumieniu niskokaloryczny. To propozycja zdrowszej alternatywy kupnych słodyczy. Bogata w błonnik i zdrowe kwasy tłuszczowe.
Składniki:
? 100 gram namoczonych w ciepłej wodzie i odsączonych suszonych daktyli
? 70 gram płatków owsianych górskich grubo zmielonych
? 30 gram masła migdałowego (lub innego, które lubisz)
? 3 kostki gorzkiej czekolada z listkami mięty
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki poza czekolada zmiksować na gładka masę. Do zblendowanej masy dodać rozkruszoną czekoladę . Wymieszać i formować kulki. Przed zjedzeniem włożyć na 2 h do lodówki.
Jeśli lubisz takie przepisy będzie mi miło jeśli udostępnisz je swoim znajomym!
Smacznego, Paulina!
Dodaj komentarz