Dietetyczka i biolożka. Pisze o zdrowym odżywianiu.

Ten suplement musisz mieć w domu!

Witamina D znana jest ze swojej roli w homeostazie wapnia. Jest kluczową witaminą, która ułatwia w wbudowywanie tego pierwiastka do naszych kości, aby były twarde i wytrzymałe. 

Kiedyś uważano, że na niedobór witaminy D cierpią jedynie osoby starsze. Aktualnie wiemy, że większość z nas ma niedobór tej witaminy. Przyczyn jest kilka. Po pierwsze, większość z nas nie wystawia się na promienie słoneczne, stosuje filtry przeciwsłoneczne lub w obawie przed udarem unika słońca. Z kolei ci co wystawiają się na promienie słoneczne nie są w stanie odpowiednio syntetyzować ze skóry witaminy D pod wpływem promieni słonecznych, gdyż najlepszym czasem, kiedy powinniśmy wystawiać się na promienie słoneczne jest godzina między 11 a 14. Większość z nas wtedy jest w pracy. Poza tym powinniśmy odsłonić około 70% naszego ciała, aby móc odpowiednio syntetyzować witaminę D.

Problemem jest również to, że Polska znajduje się w takiej szerokości geograficznej, gdzie słońce intensywnie świeci przez około 3-4 miesiące. Reszta roku jest pozbawiona wystarczającej ilości promieni słonecznych by zapewnić sobie 100% zapotrzebowania właśnie z syntezy ze skóry. 

Jak podają niektóre źródła aż 89.9% badanych Polaków ma niedobór witaminy D -badanie przeprowadzono na grupie 5775 osób (D,Maciejewska, Suplementacja w POZ, Niedobory witaminy D3 u dzieci i dorosłych – jak diagnozować i leczyć? 83-87).

Aby zapewnić sobie. Odpowiedni poziom witaminy D należy ją suplementować. Najlepiej w postaci leku, który zawiera odpowiednią ilość witaminy D. Dawkę należy dobrać na podstawie wyniku z surowicy krwi. 

Dlaczego powinniśmy suplementować witaminę D? 

Po pierwsze ma ogromne znaczenie w zapobieganiu krzywicy, ponieważ choroba ta związana jest z niedostateczną ilością wapnia, który wchłaniany jest z jelita cienkiego. Jesteśmy w stanie go efektywnie wchłaniać tylko w obecności witaminy. D. 

Witamina D występuje w postaci witaminy D2  jako ergokalcyferol oraz witaminy D 3 cholekalcyferol. Ten pierwszy produkowany jest przez grzyby i drożdże. Te drugą formę jesteśmy w stanie syntetyzować w skórze. Znajdziemy ją również w pokarmach, głównie rybach takich jak łosoś oraz makrela. Niektóre produkty tak zwane fortyfikowane najczęściej roślinne, mają również dodatek witaminy D. 

Aby skóra efektywnie syntetyzowana cholekalcyferol potrzebuje być eksponowana na promieniowanie ultrafioletowe, o długości fali od 290 do 315 nanometrów. W naszej skórze związek zwany 7-dehydrocholesterol przekształca się w prowitaminę D 3, która tworzy witaminę D3. Ilość syntetyzowanej witaminy  zależna jest od wieku, stosowania kremów z filtrem, pory dnia, pory roku, szerokości geograficznej, a także czasu ekspozycji na promieniowanie. 

Co się dzieje dalej z witaminą D pobraną z pożywieniem lub wykształconą w skórze? Wiąże się ona ze specyficznym białkiem, który tworzy kompleks. Jest on dalej transportowany do wątroby, gdzie przekształca się w 25 hydroksywitaminę A, następnie w 1,25-dihydroksywitaminę D (1,25[OH] 2 D), która wnika do komórki docelowej i wywołuje efekt metaboliczny. 

Zgodnie z wytycznymi, jakie podają laboratoria, za poziom optymalny uznaje się między 31 a 50 ng/ml, poniżej normy między 21 a 30 ng/ml, natomiast niedobór klasyfikuje się jako poniżej 20 ng/ml. 

Wartości te nie biorą się znikąd. Optymalny poziom ma na celu zapobiegać wtórnej nadczynności tarczycy i maksymalizować wchłanianie w jelitach.

Kto jest najbardziej narażony na niedobory witaminy D? 

  • pacjenci hospitalizowani i starsi,  
  • pacjenci z osteoporozą, 
  • osoby ciemnoskóre, 
  • osoby o nadmiernej masie ciała, 
  • osoby, które zamieszkują tereny, gdzie większość roku jest słaby dostęp do promieni słonecznych o odpowiedniej długości fali, 
  • osoby, które stosują filtry przeciwsłoneczne nie tylko na twarz, 
  • osoby starsze, ponieważ produkcja witaminy D w skórze spada wraz z wiekiem, 
  • weganie i wegetarianie, ponieważ ich dieta wyklucza ryby, a te są źródłem witaminy D. 
  • młodzież w okresie wzrostu-wtedy kluczowe jest, aby dostarczać sobie odpowiednią ilość witaminy D aby prawidłowo minerealizować tkankę kostną. 
  • kobiety w ciąży i karmiące. 

Jaki witamina D ma dla nas znaczenie? 

  • może zapobiegać miopatii. To choroba charakteryzująca się osłabieniem mięśni, zanikiem mięśni, niestabilnością chodu. Może być związana z wtórną nadczynnością przytarczycy oraz hipokalcemią, a te mogą być związane z niedoborem witaminy D. 
  •  łagodzi przebieg chorób autoimmunologicznych, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, zapalna choroba jelit i toczeń, stwardnienie rozsiane oraz Hashimoto. 
  • niedobór witaminy D zwiększa ryzyko cukrzycy. 
  • niskie stężenie witaminy D wiąże się z większym ryzykiem zespołu metabolicznego. 
  • zwiększa wychwyt i deponowanie wapnia w tkance kostnej przez co zmniejsza ryzyko złamań 
  • wspomaga wydzielanie insuliny.  
  • obniża ryzyko nadciśnienia.  
  • zmniejsza ryzyko infekcji i Stanów zapalnych. 

Jak suplementować witaminę D? 

Po pierwsze, musisz oznaczyć poziom 25 OH D. Zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, bo to sezon, gdzie jesteśmy bardziej narażeni na niedobór tej witaminy. 

Najlepiej kupować lek a nie suplement, ponieważ lek musi mieć deklarowaną dawkę w porcji w suplemencie. W przypadku suplementów nie zawsze tak jest. Witaminę D również można przedawkować, dlatego warto przejrzeć wszystkie suplementy, które bierzemy i sprawdzić, czy nie dublujemy dawek. 

Dążymy do poziomu między 30 a 50 ng/ml, aby zapobiegać osteoporozie i infekcjom. Większe dawki mogą uszkadzać nerki. 

Standardowa dawka, którą zaleca WHO to między 2000 a 4000 jednostek. 

Przedawkowanie witaminy D może być niebezpieczne tak samo, jakie niedobór. 

Tak zwane mega dawki witaminy D mogą prowadzić do hiperkalcemii, która może być związana z mineralizacją tkanek miękkich, uszkodzeniem nerek, a także apatią. 

Jeśli nie suplementujesz witaminy D, masz jej niedobór, zwiększasz ryzyko krzywicy u dzieci, osteoporozy i osteomalacji  u dorosłych. Częściej cierpisz na infekcje. Twój układ odpornościowy nie jest w stanie prawidłowo reagować na drobnoustroje, a także zwiększasz ryzyko chorób autoimmunologicznych. 

Zadbaj o siebie i swoich bliskich zwłaszcza teraz w okresie jesienno-zimowym! 

Bibliografia:

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC2669834

https://www.termedia.pl/Journal/-98/pdf-40461-10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *